Obserwatorzy

Happy Melonek :-)



W moim ostatnim poście pojawił się komentarz. Co do prawdy to tylko jeden,  no ale i tak się ciesze , że ktoś go przeczytał.  Opinia była dobra,  tak więc w sumie bardzo się ciesze.  Jednak popełniłam mały błąd,  który chce teraz poprawić - napisałam " Lalka pullip Yeolume" , gdy to przecież po prostu Yeolume ^^ gluptas ze mnie. XD  
Miejsza z tym... bardzo by mnie ucieszyło gdyby pojawiało się więcej takich komentarzy,  bo aktywność nie jest jakaś fantastyczna a razem z Patu, staramy się ją od nowa przywrócić,  niestety patu pisze mało postów,  jak już wiecie jej laptop się zniszczył dlatego ja nadrabiam ^^ ale spokojnie juz niedługo będziemy obie pisały a ona pewnie doda zdjęcia nowych oczek Noriko,  nie mogę się doczekać!  <3 podobno ma złote oczka,  I moim zdaniem taki kolor jej będzie pasował.  Niestety Patu mówiła, że Noriko przeszła jakby " chemoterapie" bo podczas zakładania jej oczek ..wig się zniszczył, a więc śliczna Noriko jest łysa. :C Ale będzie dobrze,  prawda! ? ^^

Ciągle się upewniam czy na 100% dostane Yeolume, no i mama zawsze odpowiada tak ^-^.. Niestety tata nie wie czy dostane na urodziny jego aprat wiec pierwsze zdjęcia Mayumi będą moim telefonem, który w sumie ma dobry aparat więc jakoś się nie martwię,  postaram się również poszukać mój stary aparat, jednak martwię się, że został w Polsce a z tego co wiem,  w najbliższym czasie nie mam zamiaru  jechać do Polski.  

Obiecuje jednak, że postaram się zrobić zdjęcia jak najlepiej : ) i mam nadzieje,  że się spodobają wam :) no.. dobrze więc to chyba już ja tyle  ^-^ Chciałabym pozdrowić mojego bardzo dobrego przyjaciela - Gilus aka. Eryk ; 3 hehe, który bardzo mi pomógł - Kocham cie pysiek ^^ ( twe słoneczko xd hahaha ) 
 To na tyle, żegnam was wszystkich ! Nie spalcie się na słońcu :*, 
żegnam, 
                  Wasz Melonek :*
                                                                                       

Lato forever please ♡



No w końcu mam wakacje!  ;o W końcu egzaminy skończone ;3!! Dziś ostatni egzamin był hiszpański :p List był nawet łatwy :3 czuje, że dostane dobrą ocenę.  
No tak więc nie zanudzam was już egzaminem lecz przejdę do celu tego posta ;)
Skoro już lato, to 12 lipca jadę do Bundoran z rodzicami! ! ^-^ będą tam konie i plaża i w ogóle.  Będzie super... nie mogę się doczekać. 
Jeszcze coś czego się pewnie nie spodziewaliście. Otóż melonek, nie ogarnięty i poddany już całkowicie postanowił spróbować miłości... Tak więc mogę oficjalnie oświadczyć, iż Melonek ma chłopaka <3 xd hehe ( się pochwalić trzeba było, nie? )
Nazywa się Jarek :3 jesteśmy razem co do prawdy 5 dni. Ale bierzemy to na poważnie xd to takie głupie ale słodkie, że planujemy życie razem xD on chce mieć  3 dzieci ;-; a ja tylko dwa xDDD .---.
Miejsza z tym, nie mogę się doczekać urodzin aż dostane Lalke Pullip Yeolume! ! ♡♡♡ wohoo xD! Chciałabym się zobaczyć z Jarkiem :(  bo niestety to związek na odległość... tak wiem,  ale to w końcu moje życie i moja decyzja a ja wierzę w takie związki :3 także no. 
Może wam jeszcze pokaże zdjęcie Melonka w ... Melonku Xd tak wiec no 

Ok juz się nie  rozpisuje powiem jeszcze jedno : Miłego lata życzę wam wszystkim!  ;DD

Siemanko ;* ,

                  Wasz Melonek

American Seszon xD



Siemango :3 , jako iż  wasza Melcia, nie ma niestety jescze swojej wymarzonej lalki Pullip Yeolume- postanowiła ona,  że na razie porobi zdjęcia innym rzeczą xd także pisząc wraz z tym pamiętnik jakby xd przedstawiam wam - kilka fotek - zrobionych właśnie przemnie ; D dodam również - że byłam w restauracji Captain America gdzie jest w ogóle rockowa muzyka i jedzenie jest świetne!  ♡

W restauracji. .może nie jest to jakieś ciekawe ale bardzo lubię tą restauracje ^-^ 
A tu, zwykłe kwiatuszki , które rosną gdzieś po drodze do mojej szkoły :)






A te to zwykłe zdjęcia , z różnych miejsc.  Może nie są jakieś świetnej jakości ale starałam się  ; 3
Żegnam ! :*

New Comer - nowy członek na blogu ^-^

No hej, mam na imię Melania ale wole Melcia lub Melonek.Mam prawie 16 lat. ;3 

Odkąd Patu ma ogólnie tego bloga to sobie go czytam... również bardzo lubie pullip a tak dokładnie to te zwykłe pullip i Dal'sy . 
Najbardziej fascynują mnie ich śliczne oczy oraz włoski, które tak ładnie wyglądają na ich nie proporcjonalnych główkach. Ogólnie to jestem zakochana w pewnej lalce pullip, a mianowicie to Pullip Yeolume- Dziecko Pullip. Zafascynował mnie jej styl japoński oraz jej śliczny mej-kap i te piękne oczka *0* jest ona po prostu wręcz prześliczna ♥ , ale niestety jeszcze nie jest ona moja ^-^ ale gdyż melonek jest taki sprytny:obiecała swym rodzicą, że będzie grzecznym melonkiem xd a pullip Yeolume za to dostanie na urodziny - czyli 04/Sierpnia w tym roku! <3 czy się doczekam?...oj wątpię.  ;C xd ale jestem pozytywna!  Już wkrótce będę mogła robić jej zdjęcia moim nowym aparatem 10mp'owym, którego tata tak znikąd mi daje. Pewnie tylko wykorzystuje to, że ja chce aparat aby sobie kupić jakiś lepszy i nowy hahah XD mama moja go za to zabije, że tak powiem; ale cóż, nie będę zanudzać swoją rodzinną.  

Powiem tylko na zakończenie, że bardzo się ciesze z tego , że moge pracować razem z patsoon nad tym blogiem oraz że mam zamiar nazwac lalke Mayumi ;). No i z góry was wszystkich czytelników przepraszam za jakie kolwiek błędy w moich wpisach. ..wytłumaczę się tym , iż mój polski nie jest jakiś fantastyczny- gdyż mieszkam w irlandii odkąd miałam 8 lat a poprzednie 8 mieszkałam na wyspach Kanaryjskich.  Umiem po polsku tylko dlatego, że mam przyjaciół i rodzinę a w Lecie jade często do polski.  Umiem pisać bo mieszkałam rok w Polsce...Także no..mam nadzieje, że będziecie czekać razem ze mną na spełnienie mojego marzenia aż Mayumi w końcu przywita mnie w moim domu... abym mogła dodawać pełno jej zdjec na tego właśnie bloga.  Miłego dnia/ nocy życzę i zapraszam na komentowanie pod spodem ; D! ~ Melcia

*Pati, która umie zniszczyć wszystko*

Cześć, przybywam do Was z dość nie miłą wiadomością..


A mianowicie, rozwaliłam swojego laptopa (Tak, tak, ja potrafię zniszczyć DOSŁOWNIE wszystko), a dokładniej - Dysk Twardy.

No więc, nie wieawiesić swą działaność*

Wybaczcie, gdy tylko wrócę, pojawią się najnowsze zdjęcia Noriko, jeżeli tylko mój laptop powróci do żywych, obecnych na tym świecie.

Na dzień dzisiejszy nie mogę przeboleć faktu, iż na dysku miałam pełno zdjęć, gier i innych dokumentów, które nie tylko były o wartości sentymentalnej, ale rónież inne, ważne rzeczy. 

No nic, będę się z Wami żegnać! :)

Trzymajcie się ciepło, w porównaniu do pogody panującej za oknem. ;)

Po 5-cio miesięcznym zniknięciu, powracam.

Witam Was znów na moim blogu, chociaż wątpię, by ktoś po takim długim czasie mojej nieobecności zechciałby go jeszcze w ogóle czytać, a jeśli się znajdą takie osoby, to jest mi naprawdę niezmiernie miło. 

No więc.. Czym mogłabym się znów tłumaczyć, brakiem internetu? Nie. 

Po prostu opadły mnie siły i chęci do blogowania, pisania, głównie na marne, bo znikoma część obserwujących tego bloga go komentuje, praktycznie nikt.

 Poza tym, blog w kwietniu obchodził swój rok, a ja, głupia nawet nie raczyłam tego obwieścić światu, bo tak mi się cholernie nic nie chciało, no ale do rzeczy.. 

Od dziś pragnę Was poinformować, że na blogu znów zwiększam swą działalność, i jeśli będzie jakaś "przerwa techniczna" to na pewno będę Was o tym informować.

O, i taki News, dla osób, które jeszcze zechciały czytać, które jeszcze nie wcisnęły na karcie "x":
Otóż.. Noriko dostała nowe oczka, złote, od Cool Cat'a. 
 Jednakże.. Jestem leniem i w kolejnej notce wstawię Jej zdjęcie. 

I muszę dodać, że łysolki są baardzo urocze. :3

A tym oto optymistycznym stwierdzenie, żegnam Was. :D 

Do zobaczenia w kolejnym wpisie! :)

Pati.

Co z Tymi ludźmi.

Cześć, znów nie było mnie koło miesiąca, przepraszam, sorrki, i wugiel.


Nie miałam internetów, od 2-ch tygodni mieszkam już "na swoim" razem z mamuśką, a na święta u babci (razem z ojcem) również byłam odcięta od neta... :c

Mogę złożyć spóźnionego, miłego roku. ;p (Zdrowych, pogodnych świąt?) :D


W szkole testy 3-ich klas,  ja w końcu się wyśpię... ^^''

No nic, nie ważne..


Mam kilka zdjęć, a ja nie mam już pomysłu, co mogłabym napisać.. ;)

Także... "Podziwiajcie" XD













Może i zdjęcia nie są pierwszej klasy, ale ponarzekać jakoś zbytnio nie mogę, ubranka z lalek barbie, które zlatywały z chudych ramion Noriko, przepraszam.. D:


Żegnam ^--^

NIE MA POMYSŁU NA CIEKAWY TYTUŁ.. :)

Cześć.

Przybywam do Was po strasznie długiej przerwie.

Ostatnimi czasy strasznie zaniedbałam bloga, co się z tym wiąże, nie pisałam postów. Ile mnie nie było? Koło miesiąca?
Nie ukrywam, trochę się dni nazbierało.

Głównym powodem, dlaczego tak nagle przestałam pisać - Mój stan psychiczny.
Moje ciało po woli nie radzi sobie z nerwami i stresem, przez co mam często "ataki" - Które opierają się głównie na przyspieszonym tętnie, dusznościach, potliwości, paraliżu, bólu i zawrotach głowy, szybszym i płytszym oddechu, przyspieszonym biciu serca i silnym, panicznym niepokoju.
A dodatkowo zdałam sobie sprawę, że są to pierwsze symptomy lęku przed śmiercią (Tanatofobia), co prawda, dużo ostatnio nad tym myślałam, i uświadomiłam sobie, że jednak może to się z tym wiązać, po prostu mój mózg nie może wyobrazić sobie uczucia, jakie zazna przy śmierci, po śmierci, w trakcie jej zachodzenia, bądź co gorsze - nie może pogodzić się z tym, że kiedyś każdy odejdzie..

Sama nie wiem, specjalistką nie jestem, ale to są tylko moje domysły.

No ale że dawno nie było i mnie i Noriko, to tu przedstawiam jej zdjęcia.TAK, ZNÓW JAKOŚĆ TELEFONU, JEDNAK PRZY ŚWIETLE DZIENNYM.

A mała czeka na lepsze czasy i marzy o tym, aby w końcu wystąpić przed obiektywem aparatu, jak prawdziwa, światowej klasy modelka. :) / Za niedługo jej oczekiwania się spełnią, mam w sobotę zamiar jechać do taty, i wyciągnąć od Niego aparat, aby na świeżym i mroźnym powietrzu porobić Jej jak najwięcej zdjęć. :)

Przepraszam z góry znów za zdjęcia "parapetowe" z nienaturalnymi pozami, ale tym ciałkiem faktycznie jest strasznie trudno utrzymać jakąkolwiek pozę, gdy tylko zbiorę pieniądze, zamierzam kupić mojej małej Obitsu, bo o niczym innym tak bardzo nie marzymy.. ;)

Nie przedłużając, zapraszam do "Galerii" :)












I oto tymi zdjęciami żegnam się dziś z Wami... ^--^''

Dawno Nas nie było. :)

Cześć, tu znów Ja. ^^.

Wybaczcie za 20 dniową nie obecność, ale teraz miałam wiele spraw na głowie, min. przeprowadzkę (w dalszym ciągu to się ciągnie.. ) A dodatkowo pogoda jest tak paskudna, że czasem odechciewa się żyć..

A co do życia, wczoraj odebrała je sobie mojej mamy koleżanka, z pracy, w której razem pracowały przez jakiś czas, co najgorsze, powiesiła się w pokoju własnej córki..

Tyle nieszczęść w 2013 roku, czy liczba 13 to faktycznie cyfry przynoszące pech? Sama nie znam odpowiedzi na to pytanie.. Ale odpowiedź może być dość prosta, jeśli ktoś się nad tym mocno zastanowi..


Przez ten czas zrobiłam kilka zdjęć, oczywiście nadal są one robione telefonem, bo na dzień dzisiejszy nie mam nic lepszego pod ręką...

Zdjęcia "parapetowe" bez koczka, dzięki czemu Noriko może samodzielnie stać, przedtem gibała się na wszystkie strony świata..

Zapraszam do hejtowania.. :3
N: Dlaczego na tym dworze tak zimno i ponuro? Brr..
J: Sama nie wiem, ale jest paskudnie..
N: No ileż można czekać na jakieś słoneczko? 
J: Głuptasie! Przecież już zaczyna się wielkimi krokami zbliżać zima.. :)
 N: No może i masz rację.. Ale przecież raz na jakiś czas mogłoby być tak cieplutko, jaskrawo..
J: Ojj, nie łudź się! :)
 N: No dobrze, to ja sobie usiądę i poczekam..
J: No jeśli chcesz, to dlaczego by nie? :)


Wybaczcie, pisane na szybko oraz przepraszam za tak paskudną jakość, ale telefonem nie da się zrobić zadowalających zdjęć.. :( A z tego co mi wiadomo, dopiero w okolicach grudnia będę miała dostęp do aparatu.. :/

 Teraz uciekam, muszę zrobić mojej milusińskiej tak bardzo oczekiwaną przez nią kartę na blogu, o której oczywiście mój móżdżek zapomniał.. :)


Do zobaczenia w kolejnym poście!

Pati&Noriko.

W końcu zawitała! ^ ^


Czeeść wszystkim :3

Dziś wpis "lalkowy".
A mianowicie...
Doszła do mnie w końcu, tak bardzo oczekiwana i upragniona Tinker c:
Gdy tylko ją zobaczyłam, pierwszą reacją był przyspieszony rytm serca.

Jestem zachwycona jej delikatnym make-up'em, i całą twarzyczką. Jest wprost idealna.
Zdziwiło mnie na wstępie, jak tak malutkie, drobne ciałko może utrzymać ciężar takiej nieproporcjonalnej główki.. ;)

Jedynym minusem, jaki dostrzegłam po rozpakowaniu, to taki, że koczek ledwo trzymał się reszty włosów, klej musial nie wytrzymać i puścić, ale się przeżyj. (; Gorsze rzeczy się przechodziło..;3



Miłe jest również to, że Noriko (wybrałam te imię) przybyła do mnie w dzień halloween.

"Cukierek albo psikus" - Psikusa nie było, ale jest za to śliczny cukierek. ;)

Dobrze, ja nie zanudzam już dalej, i daję na szybko 3 zdjęcia, robione telefonem.. Mam nadzieję, że mnie za to nie zjecie...



W sumie to można rzec, że to taka mini historyjka.. ;3

 Noriko: No hej! Czyli to tu będę mieszkać?

Ja: Jak narazie, tak, mam nadzieję, że Ci się spodoba ^^ .
Noriko: Da się przeżyć. :3

Ja: No to się cieszę, miłej zabawy! :)


Noriko: Po tej podróży nie mam na nic siły, może jutro zacznę coś działać.
Ja: A to już zalezy od Ciebie.
Noriko: Nie ma sprawy, paa! :3
Ja: Paa ^^

Troszkę kijowy, ale przepraszam. Starałam się :c


Bym zapomniała.. Dziś w szkole każdy mógł przebrać się za stwory, potwory i inne dzikusy z Halloween.. ^-^ .
Z siebie zrobiłam kostka, pomysł zaczerpany był z ubiegłorocznego pomysłu na halloween, Red Lipstic Monster - świetna vlogerka.

Może i nie jest najlepiej, ale jak na pierwszy raz, po całym dniu spędzonym w szkole, nie mogę narzekać... ;>




Pozdrawiamy: Patsoon & Noriko